czerwca 10, 2019

Zakupy less waste

by , in

     Kupowanie jest nieodłączną częścią naszej codzienności, przez co ograniczenie odpadków bez przemyślenia ich jest najzwyczajniej niemożliwe. Co z tego, że męczymy się szukając kosmetyków w szkle, skoro za chwilę kupujemy w Żabce napoje w plastikowych butelkach? Niestety zdrowe jedzenie i ograniczanie opakowań ludzie kojarzą z drogą, bio, eko i organiczną kuchnią, a nie każdemu to przecież pasuje. Zresztą o tym dlaczego rzeczy organiczne wcale nie są dobre dla środowiska na pewno niedługo napiszę. Tym razem jednak skupię się na pokazaniu, że kuchnia less waste wcale nie musi być (i nie jest!) trudna ani droga.


     Zacznę od znanych wszystkim banałów, czyli zabierania własnych reklamówek oraz woreczków na owoce, warzywa, bakalie etc. Wbrew pozorom nie jest to utrudnienie zakupów, a własne woreczki wcale nie zawyżają wagi kupowanych przez nas rzeczy. Na niektórych targach można kupować sypkie pokarmy do swoich słoików, co jest genialne w swojej prostocie. Jedyne co trzeba zarobić to zapytać. Na początku trochę się obawiałam, spotkałam się też ze zdziwieniem bądź oburzeniem (jak to pakować chleb w nieprzezroczystą foliówkę? wszakże zajrzenie do woreczka wydłuża kasowanie). Jednak większość osób reaguje w bardzo pozytywny sposób. Skąd wziąć takie woreczki? Kupić lub uszyć samemu z niepotrzebnych materiałów, np. z firanek. Jeśli kupujecie jeden egzemplarz danego warzywa to w ogóle go nie pakujcie, bo i po co? Nie ma z tym żadnego problemu, a koniec końców takie produkty i tak myje się przed zjedzeniem.

     Inną kwestią jest kupowanie produktów zapakowanych w szklane i kartonowe opakowania. Na rynku pojawia się coraz więcej tak opakowanej żywności i wcale nie jest ona droższa od tej zapakowanej w plastik. Bez problemu znajdziecie ketchup, przeciery czy też mleko zapakowane właśnie w taki sposób. Pamiętajmy, że mleka w kartonie z plastikową zakrętką także podlegają recyklingowi! Osobiście polecam Rossmann oraz Auchan - z tego co zauważyłam to właśnie one mają największą ofertę produktów bez plastiku.

     Co z kawą, herbatą, płatkami owsianymi, żelkami, makaronami, orzechami i innym jedzeniem tego typu? Po raz kolejny odsyłam tutaj do Auchana - w każdym sklepie jest stoisko z produktami tego typu na wagę. Nie ma problemu z zapakowaniem ich do własnych woreczków oraz pojemników. Dodatkowym plusem jest niższa cena tak kupowanego jedzenia.

     Niestety kupowanie w supermarketach ma swoje oczywiste wady dla osób chcących wspierać lokalne biznesy - nie chcę tu jednak wchodzić w ten temat, a jedynie zaznaczyć, że w takich miejscach bardzo często nie da się zakupić malin, truskawek czy borówek bez plastikowych pudełek. Poza tym często zapakowane w plastikowe pojemniki jabłka, pomidory etc. są tańsze od tych, które możemy kupić luzem. Proste rozwiązanie? Kupowanie na targu - problemy tego typu znikają, a większość warzyw i owoców jest świeższa i smaczniejsza. W Katowicach polecam np. targ na Placu Miarki. Prawda jest taka, że praktycznie w każdym mieście są różnego rodzaju rynki, targi i markety wspierające politykę less waste. Nie trzeba daleko szukać.

     Wydaje mi się, że największą trudność sprawia kupno sera i mięsa - niestety w większości miejsc są one pakowane w plastik bądź w folię. Co zrobić w takim wypadku? Po pierwsze przejść się po okolicznych sklepach i porozmawiać ze sprzedawcami - jest duże prawdopodobieństwo, że zareagują zdziwieniem, ale da się namówić ich do zapakowania jedzenia w przyniesione przez was opakowania. Jeśli to się nie uda inną możliwością jest odnalezienie punktów, w których produkty takie są sprzedawane na wagę i pakowane w papier - nawet w małych miastach nie powinno być z tym problemu.

     Ostatnim, ale zdecydowanie nie najmniej ważnym tematem jest robienie przemyślanych zakupów. Co z tego, że zapakujemy nasze jedzenie w odpowiedni sposób, jeśli połowę wyrzucimy, bo jednak nie daliśmy rady tego zjeść? Marnujemy swoje pieniądze, czyjąś pracę i ziemskie zasoby. Jednocześnie na marne idzie także energia potrzebna do powtórnego przetworzenia materiałów. Także na koniec pamiętajmy po prostu o zdrowym rozsądku i pomyślmy dwa, a nawet trzy razy zanim wrzucimy coś do sklepowego koszyka.

Warto przeczytać:

[1] Quested TE, Marsh E, D.Stunell D, Parr AD. Spaghetti soup: The complex world of food waste behaviours. Resources, Conservation and Recycling vol. 79. 2013 [link]

[2] Evans D. Blaming the consumer – once again: the social and material contexts of everyday food waste practices in some English households. Critical Public Health vol. 21. 2011 [link]

[3] Witik RA, Teuscher R, Michaud V, Ludwig C, Månson JE. Carbon fibre reinforced composite waste: An environmental assessment of recycling, energy recovery and landfilling.  Composites Part A: Applied Science and Manufacturing vol. 49. 2013 [link]